Skincare smoothie: zdrowy koktajl dla skóry?

Skincare smoothie: zdrowy koktajl dla skóry?

Czy również odnosicie wrażenie, że ostatnimi czasy nastąpił wysyp najróżniejszych trendów w pielęgnacji, za którymi ciężko już nadążyć? Skin cycling, hair cycling, skin streaming, skinimalizm, clean beauty to tylko niektóre z nich. Ostatnio spotkałam się z trendem skincare smoothie, który jest popularny zwłaszcza na TikToku. Jego zwolennicy chwalą sobie oszczędność czasu i zwiększenie efektywności stosowanych produktów. Specjaliści są jednak dość sceptyczni i zalecają ostrożność.

Na czym dokładnie polega “skincare smoothie”? Tak jak do przygotowania pysznego i zdrowego koktajlu do picia mieszamy ze sobą wybrane warzywa i owoce, tak tutaj mieszamy różne kosmetyki w celu stworzenia swoistego „koktajlu” pielęgnacyjnego, który ma zapewnić skórze pożądane nawilżenie i blask. Przykładowo robi się mieszankę z serum, kremu, olejku czy balsamu, po czym aplikuje się ją na skórę.

Eksperci w dziedzinie dermatologii wskazują, że mieszanie kosmetyków z różnymi składnikami aktywnymi może obniżyć skuteczność ich działania, zakłócić wchłanianie, wpłynąć na stabilność formuł, jak również prowadzić do podrażnień skóry lub reakcji alergicznych. Co więcej, niektóre kombinacje mogą zatykać pory, co jak wiadomo sprzyja powstawaniu wyprysków. Mieszanie kosmetyków może sprawiać przyjemność i budzić ducha odkrywcy, ale należy do tego podejść odpowiedzialnie i z pewną wiedzą. Pamiętajmy, że każdy składnik aktywny ma swoje specyficzne właściwości i bywa, że nie należy łączyć go z innymi składnikami w jednej rutynie pielęgnacyjnej. Nim zdecydujemy się na eksperymentowanie z mieszaniem kosmetyków, warto poszerzyć swoją wiedzę w dziedzinie składu poszczególnych kosmetyków, możliwych interakcji między nimi, można także zasięgnąć opinii dermatologa lub kosmetologa.

Jeśli koniecznie chcemy wypróbować skincare smoothie na własnej skórze, możemy też skorzystać z gotowych rozwiązań. Jak to z trendami bywa – marki kosmetyczne starają się za nimi nadążać. I tak marka Drunk Elephant wprowadziła koncepcję „skincare smoothie” do swojej oferty, formułując produkty tak, by można je było ze sobą bezpiecznie mieszać. Nie przewidzieli chyba jednak zjawiska “sephora kids” (o czym osobny artykuł) i tego, że pracownicy drogerii będą sprzątać po dziecięcych eksperymentach z mieszaniem kosmetyków…

Słyszałaś już o skincare smoothie? Co myślisz o tym trendzie? Ja zdecydowanie zostanę przy smoothie warzywno-owocowym 😉

Podziel się swoją opinią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Optimized by Optimole